niedziela, 7 września 2014

You’re everything that’s so typical




Zagubiona w świecie gdzie nikt nie słyszy jej wołania. Krzyku który cicho rozchodzi się po zakątkach. Wciąż mała, naiwna, niepewna siebie.

Każdy dzień sprawia że coraz bardziej popadam w rutynę. Budzę się, zaparzam kawę, ubieram się, wychodzę, siedzę w szkole, wracam, idę spać. Zaczyna mi brakować czasu na odpoczynek na chwile dla siebie. Ostatnie wakacje sprawiły, że zmieniłam się. Nie jestem tą samą osobą co kiedyś nie potrafię się uśmiechać i cieszyć nie potrafię być tą dziewczyną która wstaje z uśmiechem na twarzy. Odstawiłam na bok typowe życie nastolatki nie chodzę na imprezy nie bawię się w klubach przytłacza mnie obecność ludzi, nieznajomych ludzi... Zaczęłam być osobą która woli posiedzieć w domu, poczytać. Nie czuje się swobodnie gdy otacza mnie tyle nieznajomych osób...


Od kąd na świat przyszła ta mała istotka jest inaczej. Rodzice nie trakutują mnie jak wcześniej, siostra ciągle o wszystko obwinia, a ja nie potrafię powiedzieć DOŚĆ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz